Wzrosty cen na rynku nieruchomości nieuchronne?

Przez ostatnie lata można było obserwować spadek cen na rynku nieruchomości pierwotnych, co było skutkiem nałożenia się zmian legislacyjnych, polityki monetarnej oraz sytuacji gospodarczej. Specjaliści z Home Broker i Lion’s House przewidują jednak w swoim raporcie, że był to ostatni rok obniżek i w przyszłym roku ceny mieszkań pójdą w górę. Uważa tak ponad połowa ankietowanych (54%), a kolejne 26,5% szacuje, że wyhamowanie spadku cen nastąpi w roku 2014.

Komentarzy
Skomentuj 15.01.2013

Sytuacja, którą obecnie mamy na rynku nieruchomości kształtowała się przez lata. Zaostrzanie polityki kredytowej banków w latach 2008-2009 spowodowało rosnące problemy z uzyskaniem pożyczki i skutkowało spadkiem cen mieszkań dostępnych na rynku. Wprowadzenie zmian w polityce monetarnej (m.in. obniżka stóp) oraz rządowych programów pomocowych dla młodych rodzin kupujących mieszkanie (Rodzina na swoim) pozwoliło utrzymać sprzedaż mieszkań na w miarę stałym poziomie. Po zmianie polityki kredytowej przez banki pod koniec 2009 roku ilość osób zainteresowanych pożyczkami hipotecznymi wzrosła. Przełożyło się to na większe zainteresowanie na rynku nieruchomości i wzrost sprzedaży mieszkań. Jednak niekorzystne zmiany w prawie, sytuacji gospodarczej i polityce monetarnej (podwyżka stóp, stopniowe wygaszanie „Rodziny na swoim”, ograniczenia limitów wysokości rat kredytu w odniesieniu do dochodu, utrudnienia w dostępie do kredytów walutowych) spowodowały kolejny spadek zainteresowania rynkiem nieruchomości pierwotnych. Na koniec 2012 ceny mieszkań sięgnęły jednego z najniższych poziomów ostatnich kilku lat, tracąc 27% wartości (lub przy doliczeniu inflacji – 37,7%) w stosunku do poziomu cen z 2004 roku (dane z raportu Home Broker i Lion’s House).

Niekorzystna sytuacja gospodarcza, wygaszenie rządowych programów dopłat do kredytów hipotecznych oraz zaostrzanie polityki kredytowej przez banki sprawiły, że aż 1/5 deweloperów ma problemy finansowe. Pierwsze objawy stagnacji cen są już widoczne na rynku. Jedną z głównych przyczyn jest zakończenie programu „Rodzina na swoim”, który stymulował sprzedaż również na rynku pierwotnym oraz wciąż niewiadoma data zastąpienia go nowym programem – „Mieszkanie dla młodych”. Większość deweloperów już zareagowała na niekorzystną sytuację, ograniczając ilość rozpoczynanych budów (pod koniec 2012 roku o 25% wg danych GUS). Aktywności deweloperów nie sprzyja również nadpodaż mieszkań na rynku. Ciągłe obniżanie cen mieszkań z pewnością nie przyczyni się do poprawy ich sytuacji finansowej, stąd też można przypuszczać, że w roku 2013 rozpocznie się wzrost cen mieszkań na rynku pierwotnym.